Artykuły dodane: 23-04-2012

Kredyt czy wynajem?

Każdy z nas kiedyś zaczyna myśleć o zakupie własnego lokum. Dlatego też warto zastanowić się, czy lepszą opcją jest wynajem mieszkania lub domu, czy też lepiej jest zdecydować się na kredyt hipoteczny. Oczywiście obie możliwości mają swoje zalety. W przypadku wynajmu mieszkania nie musimy samodzielnie martwić się np. wymiana okien, malowaniem ścian itd. Poza tym nie ma potrzeby wykazywać się wysokimi dochodami, by podpisać umowę najmu. Niestety wynajmem mieszkania oznacza, że np. czynsz może zawsze zostać podniesiony lub że w właściciel mieszkania zdecyduje się je sprzedać, a my będziemy zmuszeni poszukać innego lokum. Dlatego właśnie lepszy jest kredyt. W przypadku kredytu raty płacimy przez określony cza, po którym mieszkanie staje się naszą własnością, co oznacza, ze możemy je np. sprzedać lub wynająć. Obecnie kredyty mieszkaniowe nie są zbyt drogie, można korzystać z takich udogodnień jak program „Rodzina na swoim” (dopłaty do kredytów mieszkaniowych), warto zatem wypróbować tę właśnie opcję.

Kredyt a różne waluty

Data wpisu: 23-04-2012, Tago do wpisu: oprocentowanie, raty, koszty

Kredyt, zwłaszcza hipoteczny, który opiewa na wielkie sumy, możemy zawsze wziąć w innej niż nasza rodzima waluta. QW przypadku, kiedy decydujemy się na standardowy kredyt walutowy, zaciągamy zobowiązanie na pewna kwotę podaną w walucie naszego kraju. Ale już w dniu podpisania umowy przynajmniej część naszego kredytu przeliczana jest na wybraną walutę – zwykle euro lub franki szwajcarskie. Bank oczywiście określa dokładnie harmonogram spłaty rat naszego kredytu – w tym przypadku używa się już obcej waluty. A jak wygląda spłata kredytu walutowego? Raty kredytu płacimy naszą krajową walutą, jednak ich wysokość uzależniona jest od stwierdzonego danego dnia kursy wybranej waluty obcej. Doradcy finansowi zalecają korzystanie z systemu tak zwanego fixingu, który polega na tym, że brany jest pod uwagę kurs średni danej waluty. Jest to najkorzystniejsza opcja, gdy chodzi o kredyt walutowy, bowiem nie musimy przejmować się kosztem kredytu wynikającym ze spreadu (jest to różnica kursów walutowych).